Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlinelittle-my blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: ATLANTA DCP 241
50842 odwiedzin | wpisów: 47, komentarzy: 423, obserwuje: 121
 

Jeż, bociek i korzeń

autor: little-my blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Formalności związane z zakupem działki wciąż trwają. Dobra wiadomość jest taka, że papierki wylądowały już w gminie i od jutra, gdy właściciel je podpisze, będziemy czekać dwa tygodnie na uprawomocnienie się podziału. Potem – jak geodeta deklaruje – w ciągu tygodnia zbierze dokumenty do notariusza i będziemy mogli zakupić nasz wymarzony kawałek ziemi. Wyliczyłam, że przy dobrych wiatrach kwestię zakupu dałoby się zakończyć w połowie czerwca, ale znając realia budowlano-papierkowe, będę szczęśliwa, jak w ogóle w czerwcu się uda…

Ostatnio pogoda dopisywała, więc wybrałam się na wycieczkę rowerową na działkę. Zamierzałam wypróbować nowy licznik do roweru – byłam ciekawa, jaka jest dokładna odległość od naszego mieszkania do przyszłej działeczki. Wyszło 15 kilometrów. Niedużo i niemało zarazemwink

Można powiedzieć, że zamieszkamy pod znakiem jeża, bo do działki biegnie droga przez las oznakowana taką oto tabliczką.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Mam nadzieję, że kiedyś mój naturalistyczny ogród zachęci jedno z tych pięknych i pożytecznych stworzeń do osiedlenia się w nim…

blog budowlany - mojabudowa.pl

Po drodze podziwiałam też uroki wiosny:

żółte kaczeńce…

blog budowlany - mojabudowa.pl

kwitnący głóg...

blog budowlany - mojabudowa.pl

i bocianią mamę pilnującą młodych, które jeszcze nie opuszczają gniazda.

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

A gdy dotarłam na działkę, upewniłam się, że korzeń sosny, którą moi rodzice musieli niestety usunąć ze swojego ogrodu, nadal tam na mnie czekałsmiley Przytachaliśmy go z mężem kilka dni wcześniej naszym dużym autem. Ciężar ogromny, bo ma w sobie jeszcze dużo żywicy i pod kobiecą ręką ani drgnie. Zamierzam uczynić go ozdobą dzikiej, rabatowej kompozycji w przyszłości... Na razie schnie sobie na działeczce i czeka, aż przyjdzie jego czassmiley

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

Choć pogoda ostatnio lubi płatać figle, nie zrażam się i pozdrawiam wiosennie!


Przygotowujemy pole do działania

autor: little-my blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Planowałam napisać, gdy wyjaśnią się formalności związane z podziałem działki, ale na to przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać, więc wykorzystam końcówkę długiego weekendu i opiszę to, co wiemy na teraz.

Zmieniłam nazwę projektu na blogu – zdecydowaliśmy z mężem, że naszym domkiem będzie Atlantasmiley http://projekty.lipinscy.pl/Atlanta/odbicie_lustrzane.html

Główne argumenty to dwa pokoje na dole oprócz salonu (w tym moja wymarzona sypialnia z wyjściem na ogródsmiley), powierzchnia domku w sam raz dla nas, swojski charakter domku oraz niższy koszt budowy w porównaniu z poprzednim projektem. Podoba mi się, że w Atlancie jest możliwość zlikwidowania schowka na poddaszu i wydzielenia kilkunastometrowej pustki nad salonem, co na pewno zrobimy. Z większych zmian zamierzamy też poszerzyć garaż tak, by był dwustanowiskowy. Zlikwidujemy łuki. Podwyższymy środkowe okno w wykuszu i dodamy do niego trójkątne zakończenie (jest to możliwe po utworzeniu pustki nad salonem). Poza tym, zamiast jednej z garderób na poddaszu będzie pralnia z przejściem do pomieszczenia gospodarczego nad garażem.

Ogólnie, po zmianach, domek będzie miał taki rozkład pomieszczeń:

PARTER

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

PIĘTRO

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

Skontaktowałam się z kilkoma biurami projektowymi, by wycenić adaptację projektu ze zmianami.  Muszę przyznać, że niektóre wyceny mnie zaszokowały, np. sam koszt zmian niektóre biura wyceniły na 3000zł + adaptacja około 1500. Do tego dochodzi jeszcze cena samego projektu oraz projekt przyłączy, co łącznie wyniosłoby około 7000zł! Za taką kwotę można już przecież myśleć o projekcie indywidualnym! My wolimy jednak wykonać zmiany w projekcie gotowym, m.in. dlatego, że znaleźliśmy pasujący nam projekt, cały proces trwa krócej i kształt domku nas nie zaskoczy, jak to może mieć miejsce podczas pracy nad projektem indywidualnym.

Tak więc, szukaliśmy dalej i byliśmy zadowoleni, gdy udało nam się znaleźć architekta, który za adaptację ze zmianami i projektem przyłączy (woda, prąd) oraz załatwieniem pozwolenia na budowę weźmie 3000zł.

W tym miesiącu chcielibyśmy kupić projekt i mamy nadzieję – działkę.

Geodeta, który projektuje podział działki, po zatwierdzeniu dokumentów przez gminę złożył je do starostwa i już powinny być zatwierdzone w starostwie, ale zapomniał czegoś donieść, bo zmieniły się przepisy  i… dużo by opowiadać. W każdym razie liczę na to, że w nadchodzącym tygodniu przyklepane papierzyska wrócą ze starostwa do gminy po ostateczne zatwierdzenie, które po dwóch tygodniach się uprawomocni i będzie można wreszcie iść do notariusza. W kwestii wyboru notariusza też już zdążyłam zrobić rozeznanie (różnice w wysokościach taksy notarialnej sięgają 50%, więc wszystkim, którzy mają to jeszcze przed sobą radzę wcześniej powysyłać maile z zapytaniem) i mamy już namierzoną kancelarię.

Pole do działania więc przyszykowane, teraz czekamy, aż będzie można ruszyć.